-
Środa, 5 stycznia 2011
-
remont epizod II czyli zawartosc kuchni wyladowala w salonie którego tez jeszcze nie ma.kuchenne rewolucje oficjalnie rozpoczete
-
-
Poniedziałek, 8 listopada 2010
-
niuniak spi... ja tez powinnam nadrabiac noc w plecy...
-
Miłka sobie zrobila dzien przytulania... matulu daj mi sile, albo lepiej czas by sie wyspac
-
pomijając fakt że moja dzidzia wyszła punktualnie w dzien terminu i caly miesiąc spontanu zajobu juz za mna to nadal mnie zaskakuje..coraz bardziej...
-
-
Sobota, 6 listopada 2010
-
Mam juz dosc.Dosc.Rozsypalo sie wszystko.Dzis na mnie spadlo niebo.
-
-
Czwartek, 2 września 2010
-
dzisiaj nawet młoda sobie ze mnie zakpiła, chociaż jeszcze w brzuchu...ała
-
-
Czwartek, 19 sierpnia 2010
-
na zastepce sie nie zgłaszam....za wcześnie
-
-
Czwartek, 15 lipca 2010
-
ło bosz... entropia w ten upał wisi w powietrzu... i dotknie mnie jak dziś wyleje się na ten skwar.....jakby wszystko miało pierdolnąć
-
-
Środa, 7 lipca 2010
-
auto serwis... jeden telefon i moje dzisiejsze przywiązanie do ziemi jak w ustroju feudalnym skończy się... może nie raz na zawsze ale do następnej usterki...
-
-
Wtorek, 8 czerwca 2010
-
kolejny dzień wegetacja...chyba się przejadę po truskawki... albo maliny...cokolwiek co uciszy mi sumienie że nie odżywiam się zbyt zdrowo...
-
kolejny sugerowany mi ad sense" używane wywrotki,ciągniki siodłowe pojazdy z HDS, chłodnie" nic tylko się podnieść hds-em, ochłodzić i wywrócić..aż mnie ciągnie
-
w ogóle to zauważam że z ówczesnego życia to mi chyba nic nie pozostało...ałaaaa, boli jak cholera, należało by się....jeszcze raz wszystko dokładnie przemyśleć
-
nie wiem dlaczego ale wszystkie reklamy teoretycznie sugerowane do mnie na gmailu dotyczą używanych ciężarówek.. n/c #ciąża #małedramaty help mi dzizas
-
-
Poniedziałek, 7 czerwca 2010
-
kolejny dzień, czekanie na negocjowanie mojej umowy... banki... n/c podobno nie za dobrze u nas w zarządzie.... ale czemu musi się to mi odbijać czkawką :/
-
-
Niedziela, 6 czerwca 2010
-
mendziłam że nie ma za ciepło chociaż czerwiec, teraz mam upały i alergia mnie tak dojechała że spędzam dzień w swoim M. #małedramaty
-
-
Czwartek, 20 maja 2010
-
Półmetek ciąży... i z tej okazji wyskoczę sobie gdzieś wieczorem to uczcić. 20tc!!! czas pomyka...
-
-
Wtorek, 11 maja 2010
-
babski dzień uważam za zakończony, teraz sobie zainauguruję wieczór przy battlestar gallactica. sama.
-
-
Środa, 28 kwietnia 2010
-
Dystans do siebie jest najważniejszym dystansem do pokonania. Kolejny raz to widzę tak wyraźnie...life...
-
-
Wtorek, 27 kwietnia 2010
-
kolejny dzień, jakby inny wymiar, ale sny przepiękne....
-
-
Poniedziałek, 26 kwietnia 2010
-
nihilizm poniedziałkowy... jeszcze kilka takich dni i zacznę medytować zen
-
-
Wtorek, 20 kwietnia 2010
-
chce mi sie czekoladek... najlepiej z różnym nadzieniem.........zachcianki again...
-
-
Sobota, 10 kwietnia 2010
-
Dalej nie moge w to uwierzyc...
-
-
Środa, 7 kwietnia 2010
-
kolejny pięknyyyy dzień, l4,samopoczucie gorsze niz pogoda
-
-
Wtorek, 30 marca 2010
-
dżizas...daj mi siłę... jeszcze tylko miesiąc........
-
już niewiele trzeba a zamknę się w sobie i nie wypuszczę już żadnej emocji i przestanę być niedobra. i dobra też.
-
remont doprowadza mnie już na skraj załamania, nadwyręża cierpliwość,trenuje wiarę i optymizm...lepiej niż uniesienia metafizyczne...poleca
-
-
Wtorek, 23 marca 2010
-
pięknie, wiosna ruszyła i włączył mi się syndrom wicia gniazda... układamy, sprzątamy
-
-
Poniedziałek, 22 marca 2010
-
powstanie wiosenne już coś stłumione... dlaczego z rana tak szaro buro ciemno?
-
-
Sobota, 20 marca 2010
-
jak dobrze wstać skoro świt..... pobiłam dziś swój rekord czasowy ostatniego miesiąca... tak wcześnie to już mnie daaaawno nic nie ścigało z łóżka
-
-
Piątek, 19 marca 2010
-
pachnie wiosną
-
-
Czwartek, 18 marca 2010
-
kolejne dni nadrabiania zaległości ... w odpoczywaniu... młody już trochę daje w kość
-
-
Poniedziałek, 15 marca 2010
-
więc zadnych gór nie zamierzam zdobywać, co najwyżej szczyty cierpliwości.... tybetu też raczej nie pomogę wyzwalać, znowu pozostaje mi kanapowanie i lektura...
-
krotka wizyta w pracy a jakże mnie uspokoiła... stęskniłam się za nimi cholernie... ale nie mogę jeszcze pracować,co za tym idzie inne aktywności też zabanowane
-
kolejny dzien jak na baaani i nadal nie mogę pracować:(
-
-
Sobota, 13 marca 2010
-
#gry #drogiblipiena #corobićjakżyć bo #zima a w #tv #skoki l4 i nie tylko... kolejna społecznościówka, check it--->erepublik [erepublik.com](s) zapraszam ;)
-